Zamknięte oczy

Wszystkie nieudane, głupie zdjęcia. Wywołujące spontaniczne napady śmiechu lub grymas złośliwego politowania. Źle ułożone włosy, potargana przez wiatr odzież odsłaniająca to, czego nie powinno być widać, i w końcu zamknięte oczy. Zazwyczaj przez przypadek, pod wpływem emocji lub w reakcji na błysk lampy. Oo, fajnie wyszedłem, ale miałem zamknięte oczy!
Miłosz Poloch postawił wszystko na głowie. Wychodząc od dobrze znanego przypadku starego zdjęcia, na którym oczy się zamknęły i wszystko się zmieniło, spróbował odtworzyć analogowy świat doznań. I tak powstała ta nadzwyczajna kolekcja portretów ludzi, którzy zamknęli oczy i dali się sfotografować.

art

www.fotopolis.pl/n/13858/wystawa-milosza-polocha-fajnie-wyszedlem-ale-mialem-zamkniete-oczy/